Z Kalifornii na koronawirusa
photo

W najbliższych dniach oddane do użytku zostaną nowe testy wykrywające obecność koronawirusa nawet u osób, które nie mają wyraźnych objawów choroby. Ich twórcą jest firma Cepheid – należąca do tej samej grupy kapitałowej co działający w Stargardzie Radiometer. Testy będą wykonywane na maszynach, które dotychczas służyły do diagnozowania m.in. grypy.

Sprzęt wyprodukowany przez kalifornijską firmę Cepheid jest w wielu polskich szpitalach i stacjach sanitarno-epidemiologicznych. Teraz diagnostycy wykorzystają go do badań na obecność koronawirusa. Maszyny GeneXepert System mogą jednocześnie sprawdzać nawet kilkanaście próbek. Wyniki pojawiają się już po 45 minutach. Nowe testy wykrywają obecność SARS-CoV-2 niemalże od razu po zarażeniu. Nawet jeżeli u pacjenta nie wystąpiły jeszcze objawy, możliwa jest szybka diagnoza – a co za tym idzie izolacja od osób zdrowych i rozpoczęcie leczenia.

Cepheid należy do grupy kapitałowej Danaher. Jest w niej także m.in. Radiometer – przedsiębiorstwo z Parku Przemysłowego Nowoczesnych Technologii. W ubiegłym roku firma otworzyła następną fabrykę i centrum dystrybucyjne. Na ponad 18 000 m² pracuje przeszło 600 osób. Radiometer tworzy zaawansowane technologicznie rozwiązania wykorzystywane w szeroko pojętej diagnostyce różnych chorób. Każdego dnia pół miliona próbek krwi na całym świecie testuje się z wykorzystaniem analizatorów wyprodukowanych w naszym mieście.

Zdjęcie: pexels.com